FORUM MATEK PRZECIW DYSKRYMINACJI OJCÓW 
   

   

 

Art z "Tygodnika Płockiego"

Tata też ma prawa

Teodozja Strawczyńska

 

   

 

 Artykuł opublikowany na łamach "Tygodnika Płockiego"

 

Forum przeciwko dyskryminacji ojców

Tata też ma prawa

 Walczymy o to, żeby przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dotyczące ograniczeń władzy rodzicielskiej ojcom zostały zmienione. Chcemy, żeby gwarantowały naprzemienną, wspólną, równoważną opiekę nad dzieckiem obojga rodzicom. Niech rozwód małżonków nie oznacza rozwodu ojca z dzieckiem - wyjaśnia Teodozja Strawczyńska, członkini Forum Matek Przeciwko Dyskryminacji Ojców. Forum i jego stronę internetową prowadzą mamy, których synowie stracili prawo do wychowywania własnych dzieci, a tym samym babcie zostały w wielu wypadkach pozbawione możliwości widywania i wychowywania wnuków.

Rozwód to dramat dla całej rodziny, a zwłaszcza dla dzieci. Sądy rodzinne wydają orzeczenia najczęściej na niekorzyść ojca. Ojcom zostają jedynie kontakty z dzieckiem np. w weekendy. Czasem są one utrudniane, czasem wręcz niemożliwe. A przecież separacja czy rozwód z małżonkiem nie powinny być separacją z dzieckiem. - MV zawsze to matka powinna zajmować się dzieckiem, a polskie sądy najczęściej jej powierzają całkowitą opiekę.
Kierowane przez ojca wnioski do sądów o ustalenie kontaktów z dzieckiem czy ustalenie pieczy ojca nad dzieckiem w ponad 90% są rozpatrywane na niekorzyść ojca.

Wynika z tego, ze nawet najgorsza matka jest lepsza niż dobry, kochający ojciec- mówi Teodozja Strawczyńska. Forum Matek Przeciwko Dyskryminacji Ojców tworzą babcie, który chciałyby pomóc synom, walcząc przeciwko dyskryminacji przez polskie sądy rodzinne i obecny system prawny. Poprzez społeczną inicjatywę dążą do zmian w kodeksie, które zagwarantują obojgu rozwiedzionym rodzicom takie same prawa do wychowania dziecka. -raz egzekwowanie kontaktów z dzieckiem to często element rozgrywki pomiędzy rozgoryczonymi byłymi małżonkami. Prowadzi ono do zaostrzenia konfliktów między nimi i obraca się przede wszystkim przeciwko dziecku. Dziecko nie umie sobie poradzić z sytuacji, gdy nagle zostaje odseparowane od jednego z rodziców - uważa Teodozja Strawczyńska.

Forum proponuje likwidację rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych, które wydają opinie dla sądów rodzinnych, najczęściej dyskryminujące ojców. Ośrodki powołując się na autonomię dziecka 4-, 5- czy 6-letniego, doprowadzają do tego, że orzeczeniami sądów sankcjonuje się odmowę kontaktów dziecka z drugim rodzicem.

Małe dzieci nic są zazwyczaj w stanic same zadecydować, nic rozumieją skutków swojej decyzji, a raczej wykonują to, czego się od nich oczekuje - na korzyść jednego z rodziców. Zamiast uzyskiwania opinii ośrodka każda ze stron w procesie mogłaby powoływać biegłego. - Przepisy prawa rodzinnego opiekuńczego powinny być jasne dla każdego. Trzeba wyeliminować możliwość ich różnej interpretacji, dowolności, jaką realizują obecnie sądy rodzinne, biorące odpowiedzialność za przyszłość dziecka. Państwo zbyt daleko ingeruje w instytucje władzy rodzicielskiej. Za brak porozumienia,  którego nie dochodzi bardzo często z winy matki, bo to się jej opłaci, obciąża ojca. A gdy ojciec szuka pomocy - nie otrzymuje jej. Dlatego opowiadamy się za wprowadzeniem przepisów ustanawiających opiekę naprzemienną każdego Z rodziców, które zapewnią wpływ na wychowanie dziecka obojgu rodzicom, likwidując łub przynajmniej znacznie ograniczając konflikt pomiędzy nimi na tym tle - wyjaśnia Teodozja Strawczyńska.

Forum Matek Przeciwko Dyskryminacji Ojców, w którym działają również m.in. Alina Śliwińska i Janina Fabisiak, zwróciło się o pomoc do rzecznika praw obywatelskich, rzecznika praw dziecka i posłów z klubów parlamentarnych różnych frakcji politycznych. Panie mają nadzieję, że ich działania doprowadzą do zmiany systemu prawnego na taki, który zlikwiduje dyskryminację ojców, (lesz)

 

-fragment gazety scan tutaj:

 

 

 

 

 

 

 

 

   

s