FORUM MATEK PRZECIW DYSKRYMINACJI OJCÓW 

 

PISMO DO RZECZNIKA PRAW DZIECKA

   

 

Inicjatywa Matek Ojców Przeciwko Patologii

Prawa Rodzinnego

Forum Matek przeciw Dyskryminacji Ojców        

 

 

 

                                                                                                                                                   Warszawa  27.12.11  

forummatek.pl

TEODOZJA  STRAWCZYŃSKA     strawczynska@tlen.pl

JANINA FABISIAK                          mf2@3arch.pl

 

Pan Marek Michalak 

Rzecznik Praw Dziecka

 

Pan Sędzia Jacek Ignaczewski

Doradca Rzecznika Praw Dziecka

 

My matki i babcie, które uczestniczymy w dramatach naszych synów i wnucząt spowodowanych rozpadem ich rodzin, doświadczamy wielu nieprawidłowości i braku skutecznych procedur minimalizujących te  skutki – zapoznałyśmy się m.in. z książką pt. „Komentarz do spraw o kontakty z dzieckiem’’, którego autorem jest Pan Sędzia Jacek Ignaczewski

Ponieważ życie w jego jesieni przysporzyło nam cierpień i problemów, których mimo starań nie możemy rozwiązać – postanowiłyśmy wziąć sprawy we własne ręce zawiązując Forum Matek przeciw Dyskryminacji Ojców– naszych synów i ich dzieci – poniewieranych przez system prawa rodzinnego, a raczej antyrodzinnego.

Jesteśmy autorkami petycji skierowanej 27 września 2011 r. do Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego, ponieważ uważamy, iż skoro poprzedni Prezydenci podpisali Konwencje o Ochronie Praw Dziecka, to Pan Prezydent winien być żywo zainteresowany wprowadzeniem instrumentów prawnych, w celu przymuszenia do respektowania prawa, rodzica utrudniającego, bądź uniemożliwiającego dziecku kontakty z drugim rodzicem lub dziadkami.

Odpis złożonej Prezydentowi Petycji doręczono w dniu 27 września 2011r. byłej Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania, a także przedstawicielowi Ministra Sprawiedliwości-wiceministrowi Igorowi Dzialukowi. Korespondencje z nami prowadzi Departament Sądów Powszechnych.

Przedstawione na spotkaniu w Biurze Pełnomocnika Rządu argumenty merytoryczne uzasadniające potrzebę wprowadzenia zmian do prawa rodzinnego w zakresie wymienionych w petycji, spotkały się ze zrozumieniem i wydawało się, iż spowodują konkretne działania.

Uważamy, że wiedza oraz świadomość skali problemu w tej tematyce jest obecnie coraz większa, dlatego nadszedł czas na opracowanie i pilne wprowadzenie w życie: jasnych, prostych i skutecznych regulacji prawnych – zapewniających prawidłowy rozwój dziecka w sytuacji kryzysowej, jaką jest rozpad rodziny.

Pomimo wiedzy w tej dziedzinie, nie ma skonkretyzowanych inicjatyw w kierunku wyeliminowania patologii: sądów, RODK oraz samego prawa.

Zmiany, na które powołuje się Ministerstwo Sprawiedliwości są mało dostrzegalne i nie rozwiązują problemów, z którymi borykają się ojcowie, ich dzieci i rodziny.

 Dlatego uważamy, że Rzecznik Praw Dziecka powinien zmusić Ministerstwo Sprawiedliwości argumentami do zmiany prawa rodzinnego i procedur sądowych My matki dyskryminowanych ojców oraz dziadkowie ojczyści w tym Rzecznikowi pomożemy.

Wprowadzona w ostatnim czasie nowelizacja dotycząca egzekucji kontaktów poprzez karanie matek grzywną – wywołuje u zatroskanych ojców wiele wątpliwości natury etycznej, ponieważ nie chcą być posądzani, iż pieniądze pozyskane tą drogą w wielu przypadkach obniżą poziom życia ich dzieci – co w efekcie obróci się przeciwko nim. Ponadto wnioskowane przez ojców egzekucje nie przeszkadzania w kontaktach, są nieskuteczne Jest to bardzo długa procedura, która właściwie obraca się przeciwko ojcom. Są przykłady, że rozprawę o egzekucję nie zrealizowanych kontaktów z dzieckiem wyznaczono po roku od wpływu wniosku. Rozprawa o egzekucję kontaktów przeradza się w postępowanie skierowane przeciwko orzeczeniu ustalającemu kontakty w celu jego podważenia .Dysponujemy stosownymi dowodami potwierdzającymi nasze twierdzenia.

Mamy naszych wnucząt po decyzji demontażu rodziny, chcąc za wszelką cenę wyeliminować ojców i ich rodziny z życia dzieci, dopuszczają się haniebnych czynów:

-         nie pozwalają im odwiedzać dzieci; nie pozwalają na kontakty telefoniczne;

-         aby zastraszyć i zniechęcić ojca podejmują różne działania typu napadów na nich i niszczenie ich mienia , składania fałszywych zawiadomień o popełnieniu przez nich czynów, których nie popełnili i szereg innych ataków ,

-         wynajmują detektywów, którzy siłą zabierają ojcom dzieci a sądy ten proceder akceptują , 

-         dopuszczają się skrzętnie zaplanowanych prowokacji, aby zniszczyć   dobre imię ojca a nawet postawić go w stan oskarżenia eliminując na jakiś czas z życia dziecka. Znane są nam przypadki ,iż matka mówi  dziecku ,że ojciec umarł i nie będzie nas odwiedzał !

Dzieje się to w majestacie prawa, na oczach dzieci-zapisując w ich pamięci na zawsze koszmarne wspomnienia.

Nie mają w Polsce problemów i nigdy nie są karani ojcowie, którym los dziecka jest obojętny. Karze się jedynie, szykanuje i upokarza najbardziej wartościowych ojców, którzy chcieliby swoim dzieciom stworzyć jak najlepsze warunki.

Jest coraz więcej przypadków samobójstw ojców w depresji, która jest wynikiem przewlekłego stresu, nie radzenia sobie z emocjami, brakiem wsparcia i nadziei, a przede wszystkim tęsknoty za dziećmi. Są również notowane samobójstwa dzieci .Nagłaśniane medialnie przypadki okrucieństw matek wobec dzieci, są szybko zapominane i nic się nie podejmuje w tym kierunku, aby zapobiec następnym.

W imieniu prawa pochopnie odbiera się lub ogranicza ojcom władzę rodzicielską, zamyka się ich w więzieniach – skutecznie izolując od własnych dzieci, uniemożliwiając im wpływ na wychowanie  swojego potomstwa.

Panowie! Prawo rodzinne jest przeciw rodzinie, przeciw dzieciom wychowywanym bez ojców i dziadków ojczystych.

Konkubenci matek mają więcej praw niż ojcowie:

-       mogą odbierać dzieci z przedszkola lub szkoły,

-       mają wpływ na wychowanie nie swojego potomstwa;

-       matki i oni sami zmuszają dzieci do mówienia na nich Tato.

Ojcowie biologiczni mają za to wyznaczone po kilka godzin widzeń z dzieckiem, to tyle co w ośrodku odosobnienia i to najczęściej co dwa tygodnie.

Czy taki skandal ma być dalej tolerowany? Czy to jest zgodne z dobrem dziecka? Sądy szeroko posługują się tym pojęciem, choć go nikt nie zdefiniował i każdy co innego rozumie, a sądy nadużywają tego pojęcia w uzasadnieniach wydawanych przez siebie orzeczeń.

Kolejnym ważnym problemem są przemieszczające się po kraju matki i wynikające stąd problemy zakładania spraw we właściwym co do miejsca zamieszkania dziecka sądzie.

Jak życie pokazuje – ojciec, to rodzic nie do wychowywania dziecka, lecz miś do zabawy, a przede wszystkim bankomat.

Kto ma dziecko ten ma rację. Matki, które mają ogromne przywileje z racji posiadania dziecka przy sobie, starają się przede wszystkim układać materialne życie kosztem ojca dziecka. Duchowe potrzeby dziecka, na ogół nie są brane pod uwagę. W ferworze układania sobie życia na nowo, nie dochodzą do głosu dobre obyczaje, podstawowe zasady współżycia społecznego, czy empatia. „Po trupach do celu” – takie postawy w realiach polskich uwarunkowań stają się normą.

Wprowadzone przepisami plany wychowawcze nie będą realizowane, bo zakładają zgodę rodziców przy ich ustalaniu. Matka nie jest zainteresowana taką zgodą, bo to by się wiązało ze zrezygnowania przez nią z przywilejów Skoro zatem zgody nie ma, to wówczas z powołaniem się na ten argument-ojcu ogranicza się władzę rodzicielską!

Staje się więc opłacalny dla matki konflikt, który celowo tworzą, aby się później na niego powoływać. Konflikt to szansa dla matek, dlatego zdążają w tym kierunku

Podobnie rzecz się ma z mediacjami. Osoby, którym konflikt jest na rękę, nigdy nie zgodzą się na nią.

 Długo trwające procesy w sądzie tworzą z założenia konflikt. Zamiast sprawę szybko rozstrzygnąć z wykorzystaniem doświadczenia życiowego i wiedzy, kieruje się sprawy do RODK, a tam pułapka na ojca gotowa.

Sprawy więzi z dzieckiem są rozpatrywane nawet po kilkunastu miesiącach od rozstania rodziny i wywiezienia dziecka przez matkę z domu rodzinnego.

Matki ogarnięte nienawiścią do ojców swych dzieci, mają nieograniczone możliwości manipulowania dziećmi. Dzieci często, mimo, że mają potrzebę bycia z ojcami, ze względów lojalnościowych w stosunku do matki demonstrują niechęć do nich.

Jest to zjawisko potwierdzone naukowo, psychologicznie, a pomimo tego szuka się na siłę przyczyny w zachowaniu ojca dziecka. To jest już reguła.

Tak dalej nie może być. Bezsilni ojcowie nie mogą być dalej upokarzani i traktowani jak intruzi, bo starają się pomóc dziecku . Szukając pomocy w sądzie, spotykają się z atakami ze strony matek swoich dzieci, ich pełnomocników i samych sędzin często.

Tak ustawiony systemowo sąd, nie ma wiedzy psychologicznej, chce ją pozyskać od RODK . Biegli z RODK tylko opiniują, ale za nic nie odpowiadają.

 Kto tu zatem za co odpowiada ?

Nikt i za nic. Jest to naszym zdaniem bardzo niebezpieczne zjawisko-zgubne dla dziecka i jego dalszego życia.

Problem manipulowania dziećmi przez ich matki jest celowo

nie zauważalny. Dziecko zmanipulowane ma wyrażać swoje zdanie i swoją wolę w sądzie. Sąd to bierze pod uwagę, jako wyrażenie woli dziecka – nie patrząc na to w szerokiej perspektywie i nie analizując tego dogłębnie.

Co oznacza wola kilkuletniego dziecka –prosimy nam odpowiedzieć!

O co zatem chodzi?

Dziecko zmanipulowane ma decydować ??? To jest przerzucanie odpowiedzialności na dziecko. Jest to dla dziecka ogromne obciążenie.

Z jednej strony, jak Pan Sędzia słusznie się wypowiedział na stronie 65 powołanej książki, co poparł postanowieniem Sądu Najwyższego z 15.12.1998 r. I CKN 1122//98 – dziecko dla prawidłowego rozwoju potrzebuje kontaktów z obojgiem rodziców, jednakże w pierwszym okresie życia ważniejsze są kontakty z matką, a w latach późniejszych, szczególnie gdy jest to chłopiec, niezbędne są również kontakty z ojcem.

Zatem jest wykazane jako uzasadnione, iż dla dobra dziecka są ważne kontakty także z ojcem. Pierwsze lata dziecka decydują o całym jego życiu!    Dziecko do 3 lat potrzebuje matki i ojca. Dziecko powyżej trzech lat potrzebuje matki i ojca. Nastolatek potrzebuje matki i ojca. Dziecko dorosłe potrzebuje matki i ojca. Nie ma ważniejszego rodzica! Ważni są obydwoje.

Obalmy mit, że w pierwszym okresie życia ważniejsza jest matka. My to mówimy Panom jako matki.

Jak mają zatem ojcowie utrzymywać więź z dziećmi, o którą walczą? Matki nagminnie utrudniają, albo uniemożliwiają realizację kontaktów. Gdy ich nie będzie, to pojawi się zarzut nie wywiązywania się z tego obowiązku. Jest więc podstawa do pozbawienia władzy rodzicielskiej ojca!

Tylko opieka naprzemienna może to zjawisko zwalczyć.

Jeśli matka poczuje dotkliwie ,że:

-       kiedy wraca do domu – dziecka nie ma

-       kiedy kładzie się spać – dziecka nie ma

-       kiedy wstaje rano – dziecka nie ma

-       kiedy siada do stołu – dziecka nie ma.

Wtedy zrozumie cierpienia ojca. W przeciwnym razie nigdy tego nie pojmie.

 Zawierzcie nam, matkom z wieloletnim doświadczeniem. Mamy więcej lat niż Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy.

Czy zatem ten mechanizm nie jest znany, skoro jest taki oczywisty?

Dlaczego się o tym nie mówi otwarcie, dlaczego nie zapadają po tej linii orzeczenia, tylko próbuje się szukać przyczyn w osobowości ojców, niejednokrotnie poprzez badanie ich podświadomości? (dowód– psycholog z RODK w Łodzi.)

Dlaczego zakłada się, iż ojciec, który stara się o sprawowanie opieki i kontakty, robi to z odwetu na byłej małżonce, a nie przez wzgląd na dobro i miłość do dziecka? Taka etykieta jest przez sądy przyklejana dziadkom ojczystym-i na to mamy pisemne dowody z Sądu w Warszawie .

Ojcowie przy pomocy instytucji, które nie biorą na siebie odpowiedzialności za dalsze losy ich dzieci , tj. RODK, są szufladkowani jako osoby bez uczuć i intruzi, ponieważ chcą opiekować się i wychowywać swoje potomstwo. To nie matkom zależy, tylko ojcom –tak mówi Sąd w Piasecznie ,Sąd w Warszawie ,Sąd w Gliwicach.

Rodzice matki nie są poddawani badaniom RODK! Tylko rodzice ojca ! To jawna dyskryminacja !

Forum Matek dysponuje nagraniami z badań rodziców i dzieci w RODK. Machina biegłych służy do niszczenia więzi dziecka – zazwyczaj z ojcem.

Mamy takie przykłady i możemy je zaprezentować.

Zakładamy również, iż Rzecznik ma wiedzę w temacie, dlatego jesteśmy zdziwione tym, iż tak mało jest działań podejmowanych skutecznie z jego strony , aby zlikwidować patologię wynikającą z badań RODK.

Dlaczego opinie wydawane po półtorarocznej przerwie nie widzenia ojca przez dziecko, w wyniku nie dopuszczania do kontaktów przez matkę stanowią dla Sądu podstawę do ograniczenia ojcu kontaktów bądź władzy rodzicielskiej, z powołaniem się, że dziecko nie chce ? Mamy takie przykłady.

Czy zatem dla Rzecznika Praw Dziecka i Pana Sędziego byłoby z zasady obojętne posiadanie pełnej czy ograniczonej władzy rodzicielskiej, z powołaniem się na niczym nie udowodnione naruszenie dobra dziecka? Ojciec nie ma możliwości dojścia do porozumienia w sprawach dzieci, bo są one zakładnikami u swoich matek.  Dlaczego ustala się miejsce zamieszkania dziecka z matką zaraz / w ciągu 7 lub 10 dni/ kiedy matka opuści dom rodzinny bez powodu i zabierze dzieci do konkubenta?

Dlaczego nie ma w przepisach prawa rodzinnego zapisu, iż miejsce pobytu dziecka ustala się przy rodzicu dającym gwarancje  swobodnego kontaktu z drugim rodzicem i jego rodziną?

Czy Pan Sędzia autor Komentarza jako sędzia orzekał i wydał postanowienia o pobycie dziecka z matką na niejawnym posiedzeniu Sądu – jednoosobowo, bez zapoznania się z dowodami i stanowiskiem ojca?  

 Tak się dzieje! To jest norma w sądownictwie rodzinnym!

Dlaczego nie wprowadza sie opieki naprzemiennej, którą już wprowadziły z pozytywnym skutkiem inne kraje. Co stoi na przeszkodzie?

Znikł by, albo się zmniejszył, oparty na krzywdzie dzieci biznes psychologów, adwokatów i kuratorów, wydłużających w nieskończoność procesy ,kosztami których obciąża się ojców.

Są to sprawy bardzo istotne dla każdej rodziny, stąd zapisy powinny być jasne w samych przepisach, bez sięgania do orzecznictwa, które zawsze wprowadza element dowolności .

Niezawisłość sędziowska, jak pokazuje życie, sprowadza się do dowolności w sądzeniu .Sądy są niezawisłe ,sędziowie niekoniecznie. Niemal zawsze orzekają na niekorzyść ojców. RODK to dalsze ogniwo bez odpowiedzialności, z opiniami, które stanowią niejednokrotnie nadużycie. Opinie biegłych, to instrument utrwalania nieprawidłowości na odcinku stosowania prawa z krzywdą dla dzieci, w imię zasady dobra dziecka.

Dlaczego przesłuchanie rodziców jako stron następuje po przeprowadzeniu dowodów w sprawie? Co się dzieje wtedy z dziećmi! Sprawy rozwodowe trwają latami. W tym cyklonie, w samym jego środku są dzieci .

Ważne są pozorne zmiany! Wychowujemy chore społeczeństwo.

My jako babcie i dziadkowie, jesteśmy zdesperowani tym co dostrzegamy w sądach i urzędach państwowych, a co jest wypaczeniem zasady dobra dziecka. Czy dla dobra dziecka nie jest utrzymywanie kontaktów z dziadkami? Dziadkowie ojczyści przechodzą drogę przez mękę. Są upokarzani nie tylko przez stronę przeciwną, ale przez sądy .Mamy na to dowody.

Jak mało uwagi poświęca się kontaktom wnucząt z dziadkami świadczą oddalane przez sądy wnioski dziadków. Oddalane są nawet wnioski o kontakty telefoniczne dziadkom, którzy we własnym domu opiekowali się nimi. Tak jest rozumiane dobro dziecka. Dotyczy to dzieci w różnym wieku. Dzieci starsze nie pytają sądu czy mogą rozmawiać z dziadkami .Same dzwonią. A małe?

Małe dziecko nie ma adwokata. Ma matkę, która albo nie odbiera telefonu, albo twierdzi, że dziecko odmawia, a zmuszać nie można do rozmowy telefonicznej. Sądy przyjmują argumentację, że np. czteroletnie dziecko podjęło decyzję, że z dziadkami ojczystymi nie będzie rozmawiać.

 To po co zapisy w k r i o?

Panowie! Ile linijek tekstu w „Komentarzu” poświęcone zostało kontaktom dziecka z dziadkami? Policzcie. Nie wstyd Wam?

Komentarz ma stanowić pomoc dla sędziów i pełnomocników, także dla nas uczestników.

Zawarte na końcu Komentarza wzory pism i orzeczeń w sposób jawny dyskryminują płeć męską czyli ojców /np.1 wnioskodawca kto? – ojciec! 4. uczestnik  kto? – ojciec/ będzie miał prawo, uczestnik kto? – ojciec, zobowiązuje się 5 kontakty uczestnika – czyli ojca – ograniczyć przez zakazanie zabierania dziecka 8 i 9 zagrożenie uczestnikowi – czyli ojcu postępowania 10 nakazać uczestnikowi tj. ojcu. To są wzory do naśladowania?

Nasze propozycje zmian wyprzedzały wcześniej złożone dokumenty ze strony innych zainteresowanych organizacji Centrum Praw Ojca i Dziecka oraz Porozumienia Rawskiego, które wiadomo dlaczego nie znalazły się w Sejmie. Wiadomo, że lobby administracyjne nie pozwoli na taką zmianę przepisów, aby zostały im wytrącone atrybuty władzy. Największymi przeciwnikami zmian byli właśnie pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości.

My Forum Matek– babcie i dziadkowie wnosimy do Rzecznika Praw Dziecka, aby w sposób zdecydowany zajął się spowodowaniem wprowadzenia w życie:

*opieki naprzemiennej – równoważnej ,

*nieskrępowanych kontaktów wnucząt z dziadkami - niezależnie od

 zgody matki.

 Wnosimy o zdecydowane stanowisko Rzecznika Praw Dziecka w kwestiach wyeliminowania z systemu prawnego opinii RODK, które są źródłem nieszczęść dla unormowania prawidłowego kontaktu rodziców i dziadków.

 Wnosimy o spowodowanie wyeliminowania z procedury sądowej postanowień wydawanych w trybie zabezpieczeń o pobycie dziecka z matką przed rozprawą, bez rozpatrzenia oświadczenia ze strony ojca .Takie praktyki sądowe powinny być zabronione. Jest to działanie sądów wymierzone przeciw dziecku bowiem pozbawia go kontaktu z ojcem.

My matki naszych synów, babcie i dziadkowie naszych wnucząt – będziemy walczyć o normalne zrozumiałe prawo i procedury, aby zapewnić dzieciom oddzielonym od rodzica warunki adekwatne do warunków w jakich wychowują się inne dzieci.

Jesteśmy wnikliwymi obserwatorkami życia społecznego w naszym kraju. Zauważamy zjawisko degradacji roli ojca w życiu rodziny po jej rozpadzie. Zapoczątkowane w czasach komunizmu, trwa do dziś i kolejne pokolenia są nim zarażone. Mężczyzna - ojciec we współczesnym świecie pełni rolę biologiczną i dostarczającą rodzinie środki do życia, przy jednoczesnym wyeliminowaniu go z wpływu na wychowanie. Ojcowie, którzy nie chcą się tym niezdrowym trendom podporządkować są karani. Na tym polu jest wiele do zrobienia. Aby zmienić to co jest niezgodne z ponadczasową mądrością i ludzką naturą - trzeba dołożyć wiele trudu .

Jesteśmy do dyspozycji Rzecznika Praw Dziecka i jego Biura w celu włączenia się do prac nad likwidacją patologii prawa i stosownych praktyk sądów dla dobra naszych wnuków, a tym samym dla dobra całego Państwa.

 

Forum Matek przeciw Dyskryminacji Ojców

 – w obronie naszych wnucząt

 Janina Fabisiak, Teodozja Strawczyńska

Otrzymują:

 

Ministerstwo Sprawiedliwości

Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania

            Rzecznik Praw Obywatelskich

          Stowarzyszenie Centrum Praw Ojca i Dziecka

 

   

s