FORUM MATEK PRZECIW DYSKRYMINACJI OJCÓW 
   

   

 

LIST OTWARTY DO JERZEGO OWSIAKA

 

 

 

 

   

 

Inicjatywa Forum Matek Przeciw                                                                                            dnia 2.X.2012 r.

Patologii Prawa Rodzinnego

FORUM MATEK PRZECIW DYSKRYMINACJI

OJCÓW /DZIADKOWIE OJCZYŚCI/

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                Pan Jerzy Owsiak

biuro@forummatek.pl     

                            

                            LIST OTWARTY DO  PANA   JERZEGO OWSIAKA

Popieramy  Pana  List Otwarty skierowany do Premiera Rzeczypospolitej Polskiej.

My także wystąpiłyśmy  do Premiera  jak i  do  Sejmowej i Senackiej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej,  wykazując  co się składa na systemową patologię

godzącą w dziecko,  w rodzinę.  Podobnie jak Pan,  który dla dobra dzieci  podejmuje od kilku lat ogrom wysiłku-  my  starsze kobiety skupione w Forum Matek /dziadkowie ojczyści/,   którym   na sercu leży dobro dzieci wypowiedziałyśmy  szeroko zakrojoną walkę  przeciw procesowi niszczenia bezbronnych dzieci,  także z powodu   znieczulicy urzędniczo-sądowej.

Przyczynami  zła  które dotyka dzieci, są nie tylko niewłaściwe  zachowania  matek,  które  wychowują  dzieci w duchu  wrogości  do ojca,  ale również  nieprawidłowe  funkcjonowanie instytucji mających pomagać rodzinie w rozwiązywaniu problemów.  Problem alienacji  dzieci od jednego z rodziców,  którym w Polsce  jest  ojciec,  jest  ukrywany w opiniach i postawach psychologicznych oraz w praktyce funkcjonowania   prawa rodzinnego,  pod takimi nadużywanymi   lub niewłaściwie  używanymi określeniami jak konflikt rodzinny,  konflikt rodzicielski.  Powoduje to wspieranie pod pozorem ochrony dziecka skutków tego konfliktu praktycznego oddzielenia ojca  od tego dziecka podczas formalnego rozchodzenia się rodziców. Cały system zamiast pomagać dzieciom,  rodzinie utrwala patologię.  Pod wpływem ruchów feministycznych  buduje się  dalszą nagonkę na ojca.   Eksponuje  się  jedynie zjawisko przemocy wobec  kobiet,  nie dostrzega się przemocy jaka jest stosowana ze strony kobiet wobec własnego dziecka,  wobec ojca dziecka. Alienacja   rodzicielska  stanowiąca przemoc emocjonalną wobec dziecka,  jest niczym innym jak znęcaniem się psychicznym nad dzieckiem,  bo dziecko traci ojca.  Dziecko to odczuwa tak -jakby  kochany tatuś zmarł,  które to przyczyny  nieobecności ojca  podają   kłamliwie dziecku matki  !!!!Dlaczego się karze dziecko,  któremu  prawo zapewnia ochronę, choć podpierają    się wszyscy  zasadą dobra dziecka.  

 

Mamy w kraju kilku Rzeczników,  mamy  Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich.  Są  to jednak Rzecznicy z nazwy,  bo ich rola w ochronie dziecka tudzież obywateli jest żadna. Szczególnym dramatem,  który  obciąża  odpowiedzialnością całe społeczeństwo  jest,  gdy ginie  bezbronne dziecko.

Tu nie ma tłumaczenia jak w aferze Amber Gold , że zawiniła określona osoba ,    tu zawodzi  cały zły system,  który doprowadza do takich tragedii jak ostatnia w Pucku. Dzieciom  można szkodzić na różne sposoby,  do najbardziej okrutnych     zalicza się znęcanie  fizyczne i psychiczne  dziecka,    z  pozbawieniem  go życia,  co ostatnio zbyt często ma miejsce.  

Po każdym przypadku ujawnienia tych zbrodniczych czynów  wobec dzieci  i nagłośnienie ich przez media,  pokazuje się w telewizji Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak  i  okazuje wielkie zdziwienie tym co się stało,  następnie przejawia oburzenie i zapowiada zbadanie sprawy ,  po czym  znika do następnej tragedii dziecka.  

Pan  ma odwagę  o tym głośno mówić. Pan się z tym nie godzi  i my też.

Znieczulica systemowa przybrała takie skostniałe formy,  że nic do urzędniczej biurokracji  nie przenika, że jest głucha na zgłaszane jej  w skargach problemy,  na propozycje rozwiązań. Odpowiedzi jakie uzyskujemy także od Rzecznika Praw Dziecka  można sprowadzić do tego, że jest dobrze,  bo jeszcze nie jest beznadziejnie. Naszym zdaniem jest już tragicznie,  bo giną dzieci,  bo wyrządza się im krzywdę. Licznymi wystąpieniami,  które skierowałyśmy do  niemal wszystkich w kraju instytucji  państwowych  jest nasza strona internetowa :  www.forummatek. pl  Wykazujemy gdzie  tkwi  źródło zła, które dotyka dzieci,  przedstawiamy  skargi   poszkodowanych,  kontaktujemy się z mediami.   

Nieprawdą jest, że sądy polskie są opiekuńcze   dla dziecka,  bo nie są.

Sądy  rzekomo opiekuńcze  są ogniwem systemu, za pomocą  którego niszczy się dziecko,  rodzinę. Wielce szkodliwymi społecznie  są  także rodzinne ośrodki diagnostyczno konsultacyjne  zwane  RODK -ami.  Osoby zatrudnione w tych ośrodkach,   nie wiadomo dlaczego nazywa się biegłymi,  choć nimi nie są ,  nie  podlegają żadnej kontroli  merytorycznej.         Sądy na takich opiniach,  które niejednokrotnie przekraczają granicę absurdu, wydają orzeczenia a te orzeczenia kształtują przyszłość dziecka,  wpływają na los rodzin. Standardy opiniowania były uzgadniane podobno z Polskim Towarzystwem Psychologicznym.   Jedna osoba oceniała  te testy i ich  oddziaływanie,  w oparciu o jakie dane  - brak przejrzystości w temacie.

Jak to jest, że jak są skargi na opinie opracowywane przez RODK –ów, składane do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego,   to nie uzyskuje  się odpowiedzi  od tego Towarzystwa. Można jednak  uzyskać  ocenę kwestionowanej  opinii  ale za pieniądze.  Czy o to chodzi. ?  Tu wkroczyła komercja !.Kasa!

 

Nie mają psycholodzy,   także zatrudnieni  w Instytutach czy w  RODK-ach ustalonych zasad odpowiedzialności za nierzetelne opiniowanie,  brak

jest Kodeksu Etyki Zawodowej Psychologów,  brak przepisów wykonawczych do Ustawy o Zawodzie Psychologa, tj. rozporządzenia  o  samorządzie  psychologów,  na jakich zatem zasadach uprawiają zawód i na jakich zasadach opiniują tego nie wiadomo.   

Wydawanymi opiniami szkodzą dziecku  i nikt ich nie może pociągnąć do odpowiedzialności.   

 O tym   Rzecznik Praw Dziecka wie, ale pomimo zgłaszanych nieprawidłowości  ogromu skarg,  które do  biura Rzecznika wpływają wykazujących nierzetelności  przy opiniowaniu ,  niejednokrotnie nadużyć ,  broni  te ośrodki,  zamiast  skupiać się na ochronie dziecka.   Broni je także Rzecznik Praw Obywatelskich.

W urzędzie Rzeczników są zatrudnieni liczni  prawnicy,  sędziowie chyba jedynie po to, aby utrwalać nieprawidłowości i udzielać odpowiedzi, że tak jest dobrze.

Stąd tyle skarg składanych Rzeczników i  tyle samo jednakowych odpowiedzi  że jest dobrze. Skoro tyle skarg,  to jest podstawa do  rozbudowywania  dworu urzędników Rzeczników, po to aby na te skargi odpowiadać, że jest dobrze i nie chcieć zmian. Jak można ten mur przebić,  skoro ma się tyle do pokonania  z atrybutami wiarygodności i racji  a przy tym posiadających  tyle władzy : sąd niezawisły,  RODK  w praktyce niezawisły ,  bo ich opinie w ocenie sądów są w pełni wiarygodne,  choć   godzą w dobro dziecka  i dobro ojca nawet gdy przeciw nim staje  osoba z tytułem naukowym.     

My staramy się ten zgubny dla dziecka mur naruszyć. Tę drogę  systemowej patologii  my  przeanalizowałyśmy  z wykorzystaniem naszej poszerzonej świadomości wynikającej z cierpienia jakiego doznałyśmy starając się pomóc dzieciom.  Wskazujemy  gdzie tkwi zło a jest nim  złe   -dziurawe  prawo,  kulturowe  negatywne nastawienia  sędziów wobec ojców, bezczynność organizacji rządowych powołanych do ochrony   dziecka,  nadużycia  przy opiniowaniu przez psychologów z RODK/i nie tylko z RODK/.

 

O tym wszystkim Rzecznik Praw Dziecka wie  z lawiny  skarg  osób poszkodowanych  i w tym kierunku nie podejmuje żadnych działań w celu usunięcia nieprawidłowości  godzących w dziecko. Ma uprawnienia do inicjowania zmian w przepisach,  ma  kadrę  w postaci  licznych prawników,  sędziów i psychologów i co ? I nic..   Na czym zatem  ma polegać  rola Rzecznika Praw Dziecka,  czy na odbieraniu telefonów, że coś się złego dzieje,  czy nie powinien  szukać rozwiązań,  aby nie dopuszczać do  patologii,  do tragedii dzieci.  

Niestety my tu dostrzegamy swego rodzaju zmowę,  dostrzegamy że komuś bardzo zależy na utrzymywaniu tego stanu rzeczy.  To jest właśnie SITWA.

Chodzi o to i w tym kierunku  się systemowo zadziałało, aby wytworzyć  bałagan,  aby potem  ten bałagan  obsługiwać.

Dlaczego wprowadzono do Kodeksu Rodzinnego przepis art.58 i 107 w wersji z 2008 r. który z automatu ogranicza władzę rodzicielską jednemu z rodziców,  którym jest zwykle ojciec,  jak się nie porozumie z matką a na zawarciu porozumienia matce nie zależy.  W matki interesie nie jest zawarcie porozumienia skoro ma i dziecko i alimenty a przy tym daje się jej satysfakcje w postaci ukarania ojca alienacją od dziecka.

Kto to tak pomyślał i w czyim interesie,  bynajmniej nie w interesie dziecka.

Na krzywdzie dzieci kręci się interes,  wszyscy mają pełne ręce roboty ;

są szkolenia,  jest opiniowanie ,  konferencje,  gabinety psychologów mają powodzenie, są wszelkie powstałe dla ochrony dziecka Komitety,  Fundacje.         Odfajkowują  obecność szukających wsparcia  głównie ojców,  co ma niewiele wspólnego z ochroną dziecka.  Są mediatorzy o skuteczności równej „O”, są kuratorzy,  wreszcie adwokaci,  dla których obecny system niszczenia dziecka,  ojca -to  żniwo biznesowe.

Powstała zatem nowa gałąź  gospodarki  oparta na krzywdzie dzieci.  

Proszę się zapoznać z przesyłanymi Panu testami,  które są stosowane w badaniach przez psychologów,  także tych z tytułami naukowymi, które sami sobie wzajemnie nadają, będąc także zatrudnionymi  w Instytutach.   

Wprowadzono do testowania  rodzin   testy plam atramentowych Rorschacha traktując człowieka jak królika doświadczalnego.  

Jak  wynika   z wypowiedzi krytycznych  osób   z tytułami naukowymi  Prof. –m.in. Anne Anastasi – specjalistka w zakresie badań psychometrycznych  „jedyną rzecz,  którą naprawdę ujawnia test plam atramentowych to sekretny świat tego   kto go interpretuje”.  Polscy psycholodzy   z Klubu Sceptyków Polskich  w ilości  450  oprotestowało stosowane testy i standardy  a pomimo tego to one mają największą siłę przebicia,  bo tu jest interes biznesowy. 

Dość zatem uprawniania czarów, wystarczy  rozum i zdrowy rozsądek podyktowany doświadczeniem życiowym  a nie wróżenie z fusów.,

Niech się Rzecznik  Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich  także zajmie ze swoimi psychologami tym tematem,  skoro te testy godzą w rodzinę a tym samym w dziecko.   Przypisują sobie wiedzę tajemną a przeciętny człowiek nie jest w stanie obalić tego mitu. Na tym polega wyniszczające rodzinę działanie psychologów.  

Załączamy do zapoznania się i oceny test Rorschacha,   którym są  plamy atramentowe,  na podstawie których ocenia się człowieka.  Dla nas jest to skandal. Niech się sami przetestują czy jeszcze zachowali zdrowy rozsądek.

  Psycholog jest zatem bezkarny, samorządny,  nieomylny i w pełni wiarygodny Jak można im ufać pokazuje przypadek Małej Madzi z Sosnowca,  gdzie mało  brakowało aby z powodu nadania przez psychologa pełnej wiarygodności matce Madzi, wsadzono do więzienia niewinnego człowieka w kapturze.   

Szkoda że Rzecznik Praw Dziecka  zamiast konferencji,  co Pan słusznie zauważył w swoim liście do Premiera nie  zorganizował  300  kontroli   w Ośrodkach powołanych do udzielania pomocy dzieciom,  rodzinie. Może tych dwoje dzieci z Pucka  by  żyło a wtedy by wypełnił misje dr Korczaka a nie podpierał się nim w swojej karierze politycznej. Dobrze byłoby gdyby Rzecznik Praw Dziecka przeprowadził kontrolę w  Rodzinnych Ośrodkach Diagnostyczno Konsultacyjnych/RODK/,  które wydają nieleganie opinie.  /Brak umocowania w ustawie do wydawania opinii w sprawach małoletnich i ich rodzin/.

 To wszystko my jako kobiety  spoza   „gabinetu cieni” obrazujemy rządzącym,  przekazujemy posłom.  Jedynie u Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina,  na spotkaniu w dniu 23 lipca 2012r. w Ministerstwie uzyskałyśmy zainteresowanie  problemem.  Jest  to dla nas ważny sygnał na lepsze dla dzieci  w kierunku przywrócenia im ojców.

Dane statystyczne GUS są przerażające. Dzieci wychowywanych przez same matki było 1.511 tys. Samotnych matek  było 1.019 tys.. To co  zrobiono z ojcami ? To właśnie  patologia systemowa.

 Samotne matki z dziećmi to  razem przeszło dwa i pół miliona ludzi,  to tyle co Warszawa ( 1,7 ) Kraków (0,7 / i jeszcze jedno 100 tysięczne miasto !

Jak wykazują dane statystyczne GUS za ostatnie 10 lat rozwiedziono 608 tys. par. Ponad 547 tys. dzieci przeszło przez piekło rozwodów,  z czego powierzono pieczę nad dzieckiem w 96 % matkom.  Ojcowie stali się opiekunami jedynie w 4 %.  Zapracował na to układ i brak reakcji opiekuńczych państwa nad dziećmi 

 To zły znak dla bytu społeczeństwa.  

 Polski ojciec ma zatem swego rodzaju wadę genetyczną ?! nie jest zdolny do bycia ojcem a jedynie do płacenia alimentów w systemie izolacji od dziecka?!

Polski ojciec jak zabiera dziecko,  to porywa,  polska matka  wywozi dla bezpieczeństwa dziecka.  

Jak zatem widać zmiany są konieczne aby wprowadzić normalność aby wyeliminować patologię, aby nie było tak,  że w oparciu o kuriozalne opinie tzw. ekspertów  z rodzinnych ośrodków ( opinia RODK z Łodzi ) narysowany przez 4 letnią dziewczynkę kwiatek na marynarce taty był  odczytany jako przypominający linie falliczne penisa, dziupla w drzewie z wyglądającym zwierzątkiem, jako dowód molestowania seksualnego dziecka przez ojca,  po czym ojciec ma być kierowany na obserwacje. Nie tylko, że dziecko pozbawia się w takich sytuacjach kontaktów z ojcem którego kocha,  ale to się przekłada na przyszłość tego dziecka. Odrębną kwestią  jest, jak się ma taki ojciec  bronić,  skoro każda narysowana przez dziecko kreska,  może  być odczytana jako wykazanie mu winy ? 

Czy zatem nie doczekaliśmy się systemu podobnego go totalitarnego

państwa ?             Z tym walczymy i prosimy  Pana o wsparcie.

Deklarujemy wszelką pomoc z naszej strony jako doświadczone kobiety matki,  babcie, dziadkowie  dla dobra naszych  wnuków,  synów i nas samych.

 

Zał. plamy atramentowe testu Rorschacha.  Wskazane byłoby przetestowanie nimi urzędników,  sędziów,  kuratorów,  mediatorów,  samych psychologów,  doradców z Komitetów  itp. organizacji a także adwokatów  żerujących na krzywdzie dzieci i podsycających konflikty.

Uwaga  : wskazówką  zawartą w nich jest  „ jak ktoś się zawaha w interpretacji  to znaczy że ma trudności interpersonalne”.

 

                                     FORUM MATEK:

Janina Fabisiak/Teodozja Strawczyńska /Jadwiga Skurzyńska/Aniela Barbara Wojtczak/Alina Śliwińska / Anna Gołąbek/Maria Szczepańska/Iza Bieńkowska  Jerzy Liszka / Irena Ziniewicz–Gryka. /Roman Fabisiak/Krzysztof Skurzyński./

 

Za Forum: Janina Fabisiak                                   Teodozja Strawczyńska

 

 

PS. test Rorschacha dostępny w necie.

odpowiedź Jurka Owsiaka